A żeby wiedział, że to zrobię. Mam teraz moc i mam chłopaka, swojego demonka. Wstałem i zbliżyłem się do niego. Od razu złączyłem nasze usta, a moja ręka powędrowała do mojego członka. Zacząłem sobie dogadzać. Cravusiowi chyba się podobał ten fakt, mi z resztą też. Było mi przyjemnie i... Po prostu super. A do tego przyszedł mi do głowy kolejny pomysł. Kolejny genialny pomysł, by być jeszcze silniejszym.
W końcu doszedłem i zwieńczyłem tą przytłumionym jęknięciem.
Uśmiechnąłem się, a moje oczy zabłyszczały.
- Było mi dobrze.- polizałem go po szyi.- Chcesz się umyć jeszcze raz?
- Może...- zamruczał wymijająco, ale złapał mnie za rękę i zaciągnął do łazienki.
Crav zajął się napełnianiem wanny, a ja stanąłem przed lustrem. Prawa połowa mojego ciała była obrośnięta czarną tkanką, z drobnymi kolcami, która cały czas się rozrastała. Jednak teraz oboje oczu miałem gadzie. Uśmiechnąłem się szeroko i odwróciłem do Craven'a, zapraszał już do wejścia do wanny.
Ruszyłem w jego stronę i zaraz oboje byliśmy w wodzie.
Położyłem jedną nogę na krawędzi wanny i uśmiechnąłem się drapieżnie.
- Mam pomysł Crav.
- No, pochwal się.
- Może byśmy zawarli pakt? Słyszałem, że demony mają taką możliwość.- zbliżyłem się do jego twarzy.- Pomyśl nad tym, zdobędziesz większą moc, ja też i do tego to będzie jak małżeństwo. Razem aż do śmierci.- uśmiechnąłem się i pogładziłem go pazurem po policzku.
Jeśli się nie zgodzi to pójdę sobie do Jery, on też nie jest słaby.
[Crav?]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz