Bardzo fajnie ze strony Mikeru, że zabrał mnie do klubu. Przemilczmy to, że miałam 17 lat i nie powinnam jeszcze pić, ale co tam, demon chyba tego nie wiedział, a nawet jeśli by wiedział to by go to nie obchodziło.
Usiadłam obok niego i zamówiłam sobie słabego drinka.
- Jakiś ty szlachetny Hentai-san.- uśmiechnęłam się do niego.
- No widzisz? Lepiej korzystaj.- zaśmiał się.
Chciałam go poprosić by ze mną zatańczył (bałam się, że niekontrolowanie przekroczę 10 metrów), ale wtedy podszedł do nas jakiś chłopak. Był wysoki i przystojny. Miał krótko ścięte brązowe włosy i ubrany był dość stylowo.
- Zatańczysz?- pocałował moją dłoń.
Uśmiechnęłam się i spojrzałam szybko na Mikeru, wydawało się to go nie obchodzić. W sumie to dał mi 10 metrów i nie mówił nic o zakazie tańczenia z innymi, a poza tym nie jestem z Miekru, więc mogę robić co tylko chcę.
- Zatańczę.- zarumieniłam się i wstałam.
Chłopak pociągnął mnie na parkiet i zaczęliśmy tańczyć.
[Mikeru? XD]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz