Spojrzałem na mężczyznę, cholera ona jest moja i nie ma prawa jakiś inny
facet ją obmacuje. Poprosiłem o kolejnego drinka, szybko go wypiłem.
Spojrzałem na dziewczynę która tańczy z tym facetem, aż stłukłem
szklankę. Wstałem i podszedłem do faceta, objąłem szybko Ise i
przyciągnąłem do siebie.
-Znajdź sobie inną dziunie.- warknąłem, ona próbowała się wyrwać z mojego uścisku. Jednak ja jej nie miałem zamiaru puścić.
-Ona chyba może decydować za siebie, którego z nas woli.- spojrzał na mnie zły, ja jedynie się głośno zaśmiałem.
-Ale to ona dzisiaj rano w łóżku krzyczała że chce więcej.- uśmiechnąłem
się szyderczo. Jego pewność siebie nagle go opuściła i się wycofał. Ja
jedynie spojrzałem na dziewczynę zadowolony.
-Może ze mną zatańczysz?- objąłem ją w biodrach i przyciągnąłem do siebie, że aż czułem jej ciepły oddech.
<Ise?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz