-To idź sobie spać.- warknąłem i obróciłem się na drugi bok. Eizo
wskoczył do łóżka cały happy. Od razu zaczął się do mnie przytulać.
-Crav co ci jest?- szepnął mi do ucha. Ja jedynie obróciłem się tak by patrzeć w jego oczy.
-Nie wiem, wszystko mnie denerwuje. Może jestem już taki stary...- westchnąłem.
-Nie, przecież masz dużo energii jak niewyżyty byk.- zaśmiałem się na jego słowa.
-Muszę zmienić nastawienie, a może muszę sobie rozmaici życie...- posłałem mu szyderczy uśmiech.
-Co chcesz mnie zmienić? Ty debilu! Jak śmiesz tak myśleć.- próbował się na mnie rzucić.
-Nie o to mi chodziło, no wiesz może coś nowego spróbujemy itp.- pocałowałem go.
<Eizo?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz