wtorek, 4 lutego 2014

Od Craven'a c.d Eizo

Od razu poszedłem za nim, nie wiem dlaczego ale wylądowałem w lesie. Cóż za intrygujące miejsce, Eizo siedział sobie na trawce a konik cały happy zajadał się.
-Więc poszedłeś na spacer.- powiedziałem wychodząc z krzaków. On spojrzał w moją stronę i się uśmiechnął.
-A jednak mnie śledziłeś i się o mnie martwisz.- powiedział z triumfem w głosie. Ja jedynie usiadłem obok niego i oparłem głowę na jego ramieniu.
-Niech ci będzie, jednak mam powody zawsze możesz zrobić coś głupiego jak Jera. A nie mam ochoty ciebie ukrywać przed wściekłym Minotaurem.- spojrzałem na niego zatroskany i delikatnie pocałowałem.
-Tylko ty widzisz tą moją stronę...

<Eizo?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz