Uśmiechnąłem się szeroko i napiłem alkoholu, zaczynałem czuć jak mi szumi w głowie, ale to dobrze! Bardzo dobrze!
- Za nas Cravuś, za nas.- znów się napiłem.
Posiedzieliśmy tam jeszcze trochę i jeszcze trochę wypiliśmy, więc zaczynałem już trochę pleść głupoty.
- Powiedz mi czy my czekamy na Jere.- mruknąłem przybliżając się do swojego demona.
- Z tego co wiem to nie.- uśmiechnął się.
- To wracamy do akademii!- podniosłem się, ale równie szybko znów znalazłem się na krześle z powodu opicia się.- Chyba musisz mi pomóc.- zacząłem się śmiać.
- Opiłeś się.
- Nie! Wcale nie! Jestem po prostu zmęczony...
- Tak?- podniósł się, wziął mnie pod rękę i wyprowadził z lokalu, na dworze było już ciemno i chłodno.- To pewnie nie będziesz miał siły na naszą zabawę po powrocie?
- Będę miał!- stanąłem na baczność, ale zaraz gibnąłem się na bok i zacząłem śmiać.
[Crav? XD]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz