-Oj nie przesadzaj.- machnąłem obojętnie ręką i spojrzałem na nią z uśmiechem.
-Przecież już cię widziałem.- szepnąłem do ucha, nagle podeszła do nas ta ekspedientka. -Oj to twoja dziewczyna? Bardzo przepraszam, wyglądałaś na jego siostrę.- speszyła się lekko. Ja jedynie się głośno zaśmiałem, mina Ise była bezcenna. -Nic się nie stało...- zacmokałem i objąłem Ise w pasie zaprowadzając do przymierzalni. Kabina była dość duża, usiadłem na małej pufie i przyglądałem się zaciekawieniem dziewczyny. Uważa że jest moją zabawką, jednak zrobię tak by przestała o tym myśleć a w ostateczności ją zostawię. Ona niepewnie się zaczęła rozbierać. -Oj nie bój się...- pokazałem kły. Nie przelecę jej, muszę cierpliwe czekać aż ona sama się na mnie nabije. <Ise?> |
wtorek, 11 lutego 2014
Od Mikeru c.d Ise
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz