No nieeee!!! Że też ta laska sobie poszła! A on wlazł ze mną do tej przebieralni...
- Oi Hentai-san, to takie krępujące... Weź zakryj oczy...- jęknęłam.
- Nie, możesz zacząć się przebierać bo zaraz do ciebie wstanę i ci pomogę.- warknął.
- Dobra, dobra...
Rozebrałam się i szybko założyłam pierwszy lepszy komplet, był czarny i koronkowy, czułam się nieswojo zwłaszcza przy Mikeru.
- Pięknie.- uśmiechnął się.
Potem oczywiście kazał przymierzyć mi całą resztę. Wyszło na to, że połowę tego co ja wybrałam chłopak kazał mi odwiesić i kupił mi większość tych bardziej seksownych majtek i staników.
Potem wyszliśmy z tego sklepu i poczliśmy do jakiejś przyjemnej kawiarenki (Mikeru robił za tragarza). Ja zmówiłam gorącą czekoladę, a demon kawę i ciasto tiramisu.
- Jeszcze tylko do apteki po te tabletki i do akademii.
- Dziękuję ci Mikeru-san, że kupiłeś mi te rzeczy, były drogie...-zaczęłam bawić się łyżeczką.- Postaram ci się jak najszybciej oddać te pieniądze, pójdę do pracy czy coś.- uśmiechnęłam się.
[Mikeru?]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz