- Naprawdę?!- uśmiechnęłam się szeroko i zjadłam kawałek pysznego jedzenia, które przygotował dla mnie chłopak.
- Oczywiście.- uśmiechnął się czuło.- Jak się nazywasz panienko?
- Ise Harukici Abe, a ty?- napiłam się herbaty.
- Mikeru Devil.- wziął moją rękę i delikatnie pocałował.
- Widzę, że szatańskie nazwisko.- zaśmiałam się i zabrałam szybko rękę, jego podrywy na mnie nie podziałają.- Pokażesz mi gdzie mogłabym spać?
Przytaknął i podniósł się. Wypiłam herbatę do końca i ruszyliśmy w stronę pokoi. Wybrałam sobie jakiś, pierwszy wolny. Było mi bez różnicy gdzie będę spać, ważne by było ciepło i w miarę wygodnie.
- To dziękuję ci bardzo Mikeru!- uśmiechnęłam się do niego stojąc w drzwiach.
[Mikeru?]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz