wtorek, 11 lutego 2014

Od Mikeru c.d Ise

Nudziło mnie to wszystko, chciałem się zabawić jednak czekałem aż ona sama się na mnie rzuci pełna żądzy pragnącej seksu. Jednak mocna z niej zawodniczka, nie doceniałem jej. Zamknąłem laptopa, może sprawdzę ją?
-Dzisiaj daję ci dzień wolności...idź sobie pobiegać.- machnąłem ręką i ściągnąłem okulary. Ona wybiegła od razu z pokoju. Idealnie, użyłem zaklęcia i wszystkie moje rzeczy stały się niewidzialne. Sam napisałem na kartce "Żegnaj". I teleportowałem się do jakiegoś baru w mieście. Siedziałem sobie i piłem drinki, przeleciał czas i nastał wieczór od razu na parkiet wyszły tancerki. Ja jedynie czekałem na nią, może mnie znajdzie? Albo szczęśliwa ucieknie. Przenocowałem u znajomego a z samego rana wróciłem do akademii, cicho szedłem przez korytarz...Pewnie uciekła, zniknęła wielka szkoda...

<Ise?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz