Spojrzałem wściekły na drzwi od pokoju Jery.
-Idź stary.- Jera się uśmiechnął i zaczął sprzątać butelki po alkoholu.
Wstałem i od razu pobiegłem do jego pokoju, jednak gdy próbowałem
otworzyć drzwi, okazało się że były niezłe zastawione. Jednak pewnie ten
chłopak zapomniał o tym że umiem się teleportować. Znalazłem się w jego
pokoju, Eizo spojrzał na mnie. Widać że zbierało mu się na płacz.
-Debilem jesteś! Być zazdrosnym o Jerę.- warknął, on wstał oburzony.
-Nie jestem zazdrosny, cały czas mnie odpychasz! Jak byś się mną znudził
lub się mnie brzydził.- krzyknął, ja do niego przyległem i nachlanie
pocałowałem.
-Głupi jesteś, za dużo myślisz...
<Eizo?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz