Spojrzałem na dziewczynę która podała mi jedzenie, wziąłem pałeczki i zacząłem jeść.
-Dobra, może się wreszcie na coś przydasz.- powiedziałem z pełnymi
ustami. Szybko wszystko zjadłem i wróciłem do pisania raportu, jedynie
słyszałem jak rzuca się na łóżko i ciężko wzdycha.
-Co jest?- powiedziałem, ale nadal nie odrywałem się od pracy.
-Nic, tylko tak myślę...- powiedziała a ja się głośno zaśmiałem.
-Ty myślisz? To znaczy że masz mózg...- zacząłem się śmiać. Jednak po chwili wysłałem raport i usiadłem na łóżku.
-Jestem zmęczony, dobranoc...- ziewnąłem i położyłem się.
<Ise?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz