czwartek, 13 lutego 2014

Od Ise c.d Mikeru

Spojrzałam na łóżko, a potem na niego. Chciało mi się spać i demon nie robił mi żadnej krzywdy. Nic mi się chyba nie stanie jak będę dzielić z nim łóżko.
Podreptałam bliżej i wsunęłam się pod kołdrę. Chłopak od razu mnie objął i delikatnie pocałował w kark.
- Miło by było gdybyś się przytuliła do mnie.- zamruczał mi do ucha.
- A jak nie chcę?
- To nie zmuszam.
Tym razem ulokował dłonie tylko na moim brzuchu. Było mi dzięki niemu ciepło i wygodnie, dlaczego bym nie miała się odwdzięczyć? Do tego bądź co bądź dzisiaj mnie uratował.
Odwróciłam się do niego i wtuliłam w jego umięśnione ciało. Blondyn wydawał się być zdziwiony, w końcu mu się nie dziwię.
- Jesteś ciepły Mikeru-san.- zamruczałam przytuliłam go mocniej.- Gomene, że sprawiam ci kłopoty.

[Mikeru?]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz