Uśmiechnąłem się pod nosem i zaprosiłem ją do mojej prywatnej łazienki.
Słyszałem jak odkręca wodę i wchodzi pod prysznic, pewnie już się
rozebrała. Przed drzwiami zrzuciłem z siebie ubranie i bardzo cicho
wszedłem pod jej prysznic. Od razu się do niej przytuliłem, była słodka
miała taki śliczne ciało.
-Ise-chan umyję ci plecki.- powiedziałem przesłodzonym głosem. Ona aż
zesztywniała, chwyciłem gąbkę i powoli szorowałem jej plecy.
-Ise-chan jesteś taka słodka i pociągająca.- polizałem ją po karku,
poczułem jak po jej ciele przechodzi dreszcz. Przejechałem do jej ucha i
lekko ugryzłem.
-Mikeru, pragnie Ise-chan.- szepnąłem.
<Ise?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz