- Nie martw się.- poklepałem demona po ramieniu.- Zaraz znajdę ci jakąś zabaweczkę.
Jera chciał coś do mnie powiedzieć, ale zignorowałem go i wszedłem w tłum tańczących ludzi. Nie było trudnym przewertowanie umysłu Jery i dowiedzenia się jaka kobieta jest jego ideałem. Tak samo nie był trudne znalezienie tutaj takiej kobitki i pozbycia się jej facecika. Wystarczyło parę zaklęć~!
- Pójdziesz ze mną, mam dla ciebie kogoś lepszego.- szepnąłem jej do ucha, a moje oczy zabłysły i ukazały, że są gadzie.
- Dobrze.- uśmiechnęła się i dała się ciągnąć.
Przyprowadziłem ją do chłopaków, a niebieskowłosemu, aż mina mu się rozjaśniła.
- Zaopiekuj się tą panią Jera, ja zajmę się Craven'em. Chłopak wstał, wziął dziewczynę pod rękę i powiedział do mnie nieme "dziękuję". Uśmiechnąłem się do niego i przeniosłem wzrok na mojego demonka.
- A ty co się tak ślinisz na nią, co?- podszedłem do mojego ukochanego i zamówiłem dla siebie kolejnego drinka. Dzisiaj zamierzałem się świetnie bawić.- Mamy pakt, pamiętasz?
- Pamiętam.- zamruczał przyjemnie i pocałował mnie delikatnie w usta.
- Chodź potańczymy!- złapałem go za ręce.- Chce się wyszaleć dopóki nie wróci ta moja grzeczna strona.
[Crav? Albo Jera?]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz