Spojrzałem rozwścieczony na tego gościa, za kogo on się
kurwa uważa? By wchodzić do mojego pokoju i robić rozpierdol... Wstałem a moja
demoniczna aura powiększyła się.
-Wiesz z kim kurwa zadzierasz?- zaśmiałem się, myślałem że
dostanę wścieklizny. Pstryknąłem palcami, a rzeczy z własnej woli wracały na
swoje miejsca a krzesło się samo z siebie naprawiło. Jakiś plus z bycia trochę
aniołem, sprzątanie błyskawiczne.
-A teraz wypierdalaj z mojego pokoju~! krzyknąłem, a moje
oczy zaświeciły się na czerwono, on chyba wolał nie ryzykować i wyszedł. Teraz
to nie mogłem zasnąć, ubrałem się i umyłem. Byłam bardzo głodny, spojrzałem na
korytarze tego świra już nie było. Na całe szczęście, może by się na mnie
rzucił i zgwałcił? Szybko pobiegłam do kuchni, i zrobiłem sobie deser lodowy,
usiadłem na podłodze tak by nikt mnie nie znalazł. Zajadałem się słodkościami
od razu poprawił mi się humor, może podenerwuje Craven'a? Ciekawe co robi z
Eizo...pewnie się...Nie myśl o tym~!
-Właśnie mam próbę za 2 godziny...
<Mephisto?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz