To było cudowne... Aż ciężko mi się przyznać, ale na prawdę mi się podobało. Nie mogę się jednak zakochać bo on mnie zostawi... Na pewno...
- Było bosko.- uśmiechnęłam się szeroko i założyłam jego koszulę.- Jesteś niezły w te klocki.
- Mam doświadczenie.- zacmokał.
- Właśnie widzę.- podniosłam się i ruszyłam do łazienki.
Miałam zamiar zrobić ze sobą porządek. W pomieszczeniu wzięłam szybki prysznic i wylazłam do pokoju w samym ręczniku.
Mikeru siedział przy laptopie w okularkach i coś tam pisał. Westchnęłam i położyłam się na łóżku. Przez niego jestem tutaj uziemiona, a chętnie bym zwiała nie patrząc na nic.
- Przez ciebie nie mogę się nigdzie ruszyć Hentai-san.
- Twój problem.- mruknął.- Poczytaj sobie książkę.
- Mikeru...
- Co?- spojrzał na mnie.
- Pożycz mi trochę kasy, muszę sobie kupić jakieś ciuchy, kosmetyki i tabletki antykoncepcyjne. I chyba będziesz musiał iść ze mną do sklepu...
[Mikeru? XD]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz