-Naprawdę mogę?- spojrzałem na nią poważnie, jednak w środku skakałem ze
szczęścia w środku. Nareszcie! Nawet sama to zaproponowała, jaka ona
naiwna. Do tego ten pretekst bo kupiłem jej ubrania. Zacząłem ją całować
po szyi, miałem dość wygodną sytuację ponieważ Ise była w samej
bieliźnie. Zwinnie odpiąłem jej stanik, i zacząłem ssać jej sutki.
Słyszałem jak dziewczyna próbuje powstrzymywać od jęków.
-Ise-chan nie powstrzymuj się.- szepnąłem. Powoli ściągnąłem jaj
seksowne majtki, była cała tylko dla mnie. Położyłem się na niej i
zacząłem całować, moja ręka zjechała w dół i dwoma palcami wszedłem w
nią. Ona jęknęła w moje usta, powoli nimi poruszałem. Stała się
strasznie mokra, wspaniale pragnęła tego i nie mogła się poprzeć. Szybko
zamieniłem swoje palce na penisa, powoli wszedłem w nią i rytmicznie
zacząłem się poruszać. Dziewczyna się do mnie przytuliła i wbiła
paznokcie w moje plecy z rozkoszy.
-Dobrze ci?- zapytałem i przyśpieszyłem.
-Tak, Mikeru jeszcze, mocniej.- powiedziała, ja się szyderczo
uśmiechnąłem i przyśpieszyłem tempo. Ona powoli robiła się ciaśniejsza,
spiąłem się i wypełniłem ja całą. Ona też doszła i mocno ścisnęła mój
penis a do tego krzyknęła z rozkoszy. Znów się w nią spuściłem i
namiętnie pocałowałem.
-Dobrze?- spytałem i powoli z niej wyszedłem, a białą substancja z niej wyciekała.
<Ise?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz