Spojrzałem wściekły na dziewczynę i pająka, przez nią i tego głupiego
robala nie mogę spać! Głównie przez Ise bo ona się wydziera wniebogłosy.
Wstałem i podszedłem do pająka, wziąłem go na ręce, jakoś ja się ich
nie bałem.
-Ise-chan, pajączek chce cię przytulić.- zaśmiałem się szyderczo i powoli do niej podszedłem.
-Nie, błagam cię.- zaczęła płakać, zabrałem od niej pająka i wypuściłem
przez okno, a potem szczelnie je zamknąłem. Wróciłem do łóżka, i
przytuliłem się do dziewczyny.
-Jeśli jeszcze raz mnie obudzisz, to ci nogi z dupy powyrywam.-
warknąłem, ona przytaknęła. Od razu zasnąłem, na jej szczęście obudziłem
się jako pierwszy, było dość wcześnie. Powoli wygramoliłem się z łóżka i
ubrałem w jakieś pierwsze lepsze ciuchy. Dziewczyna słodko spało, aż
nie miałem serca jej budzić. Włączyłem laptopa i zacząłem pracę...
<Ise?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz