Mam mu dawać rozrywkę, to oczywiste, że chodzi mu o seks. Ale ja się z własnej woli nie dam ponownie, o nie! Chociaż pierwszy raz z nim był cudowny i chciałam jeszcze raz, no ale jakoś umiałam z tym wytrzymać.
Zaskoczył mnie trochę fakt, że Mikeru poukładał moje ciuchy w szafce, myślałam, że będę musiała zrobić to sama, ale on mnie wyprzedził.
Usiadłam na łóżku i spojrzałam na demona który pisał coś na laptopie, do twarzy mu było w okularach.
- Hentai-san?
-Co tam? Masz ochotę się zabawić.- zaśmiał się.
- Nie..- wzdrygnęłam się lekko.- Chciałam się zapytać ile mam metrów do dyspozycji...
- Obecnie 10, a co?
- Jestem głodna i chciałam prosić byś mi zwiększył odległość bym mogła pójść do kuchni po coś do jedzenia.
- Idź i mnie też coś zrób.
Uśmiechnęłam się szeroko i wyszłam z pokoju. Przeskakując z nogi na nogę pobiegłam do kuchni. Od razu zabrałam się za robienie sushi i ramen. Akurat potrzebne składniki znalazłam w lodówce, jakby ktoś przewidywał co chcę ugotować (MAGICZNA LODÓWKA O_o).
Gotowe dania i pałeczki postawiłam na tacce, nalałam jeszcze do szklanek mrożonej zielonej herbaty i poszłam z tym do naszego pokoju.
- Oi Hentai-san! Mamy magiczną lodówkę w akademii.- zaśmiałam się.- Znalazłam w niej nawet glony nori, to tak jakby przewidywała każde danie które ktoś chce przyrządzić. Fajne, ne~?
[Mikeru?]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz