Oglądałem wystawę ubrań, oczywiście męskich. Powiększyłem trochę
odległość na 200 metrów, ale pewnie ta mała się nie skapnie. Jednak
nagle usłyszałem jak ta dziewczyna się wybiera na cały głos. Od razu
pobiegłem wściekły w stronę hałasu, wszyscy się na nią gapili jak by
uciekła z wariatkowa.
-Morda debilko! Przestań drzeć papę, kurwa co z ciebie za bachor!- wydarłem się na nią, ona doczołgała się do moich nóg.
-Hentai-san...tak się bałam.- aż w oczach miała łzy, kopnąłem ją i wziąłem za szmaty.
-Proszę wybaczyć, to dziecko jest niedorozwinięte.- powiedziałem i wywlokłem ją z sklepu. Zatrzymałem się dopiero po chwili.
-Szajbusko! Zachowuj się normalnie! Kurwa wstydu mi narobisz, rusz tą dupę i chodźmy do innego sklepu.- warknąłem.
<Ise xD>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz