Byłem bardzo zadowolony z tego faktu, myślałem, że dłużej będę go przekonywał.
Odwróciłem się do niego i uśmiechnąłem na widok pentagramu na jego piersi. Mam demona na własność! Cudnie!
Usiadłem na nim i pocałowałem w nos.
- Crav, mam ochotę na coś niebezpiecznego.- zamruczałem mu do ucha.
Demona dalej mnie mył i chyba starał się ignorować.
- Słuchasz mnie?- warknąłem.
- Słucham, ale w tym stanie nie chcę brać twoich słów poważnie.
- Jakim stanie niby?
- No takim, przez tą moc masz dziwne zmiany charakteru.
- Masz jakiś następny problem?!- zezłościłem się.
Westchnął i przytulił mnie do siebie.
- Nie mam, tylko czasem przychodzą ci dziwne pomyły do głowy.
- To nie zmienia faktu, że nadal chce zrobić coś niebezpiecznego!- uśmiechnąłem się.- Chcę skoczyć z dachu akademii, albo pojeździć na koniu na oklep, tak wiesz... Szybko! Możemy też wziąć Jere jak chcesz, mi to bez różnicy.
Wyskoczyłem z wanny i zacząłem się wycierać. Chłopakowi chyba nie pasowało, że tak szybko od niego uciekłem, ale zignorowałem jego narzekania i ruszyłem do pokoju.
W co by się tutaj ubrać? Wszystkie ciuchy w szafie są takie... Uh, zwykłe. Westchnąłem zrezygnowany i wyjąłem z szafy czarne rurki i ciemnoczerwony T-shirt.
- Co ty tam jeszcze robisz?- krzyknąłem do demona i usiadłem na łóżku.
- Już idę skarbie!- odkrzyknął.
Nudziło mi się więc zmieniłem się w czarnego kotka, byłem bardzo ciekawy jak zareaguje Crav widząc mnie.
W tamtym momencie otworzyły się drzwi od łazienki, spojrzałem w tamtą strone swoimi dużymi czerwonymi ślepkami i miauknąłem słodko.
[Crav XD]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz