sobota, 28 grudnia 2013

Od Kagetory cd Mojmiry

Wyrwałem jej kartkę z ręki i odłożyłem ją na biurko. Nie była teraz potrzebna. Mojmira zrobiła zdziwiona minę.
- Cieszę się. Ale dzisiaj to ja się zajmę tobą... Pozwolisz? - Przybliżyłem się do niej, tak, że nasze usta dzieliły tylko pojedyncze centymetry. Czekałem na jej reakcję.
- Ale.... twoja noga.
- Wszystko z nią w porządku. - Uśmiechnąłem się. I musnąłem jej wargi swoimi. Chwyciła haczyk. Po chwili nasze języki tańczyły ze sobą nieziemski taniec. Moje ręce znalazły się na jej biodrach, i cały czas zjeżdżały niżej. W końcu uniosłem ją i usadziłem sobie na kolanach. Chciałem, żeby była jak najbliżej. Jej małe delikatne dłonie błądziły po mojej twarzy i włosach. Zrobiło mi się gorąco.Złapałem Mojmirę za plecy i położyłem ją na łóżku, nie przerywając pocałunków. Potem sam, uważając na nogę, podparłem się tak, że unosiłem się nad nią. Nasze usta rozdzieliły się, a ja zacząłem zjeżdżać coraz niżej, co jakiś czas robiąc małe malinki na jej jasnej skórze. Dziewczyna miała na sobie koszulkę z dużym dekoltem na guziczki z przodu. Kiedy dotarłem do pierwszego z nich, spojrzałem na Mojmirę. Nie wiedziałem, czy mogę posunąć się dalej... chociaż tak bardzo chciałem...

<Mojmira?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz