sobota, 7 grudnia 2013

C.D Eizo

Bolało i to bardzo, a i tak nie chciałem odpuścić, nie dam się! Zależy mi na nim i będę o niego walczyć puki nie zginę!
A jednak po policzkach poleciały mi łzy i poluzowałem łańcuchy.
- Cały czas to sobie mówiłem i tak myślałem, do wczoraj.- mruknąłem.- Spieprzaj.
Łańcuchy zamieniły się w cztery czarne kruki, które usiadły w rządku na biurku i bacznie się nam przyglądały. Otarłem łzy, odsunąłem szafę i wyszedłem z pokoju. Tak ku**a nie będzie! Trzeba wziąć sprawy w swoje ręce! W swoje magiczne ręce!
Wszedłem do swojego pokoju i otworzyłem szafę, nabrałem potrzebnych buteleczek i proszków, i schowałem je do kieszeni. Potem podszedłem do księgi czarów i znalazłem zaklęcie przeniesienia.
- Czas wybrać się do piekła...
Moje oczy zaświeciły się na czerwono i chwilę potem zniknąłem.

[Craven?] 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz