środa, 11 grudnia 2013

Od Eizo CD

Taaaa... Zapomnieć...
- Nigdy nie zapomnę, nie da sie zapomnieć.- puściłem go, wyprostowałem się i nie patrząc mu w oczy po prostu wyszedłem. Nie chciałem znać tego gnoja i miałem ochotę wykrzyczeć mu to wszystko w twarz. Ale z drugiej strony, chciałem by wylazł z tej komnaty, pobiegł za mną, potem przytulił, pocałował i powiedział, że mnie kocha.
Złudne marzenia... Pora zniknąć. Może dam się zabić tutaj, jakiemuś demonowi? Szybka i mało bolesna śmierć.
Przechodząc koło jakiegoś (dziwnie mi się przyglądał), miałem ochotę zapytać czy nie zrobi sobie ze mnie obiadku. Powstrzymałem się jednak, stwierdzając, że to mało kreatywne. Wypowieziałem zaklęcie i zniknąłem.
Gdy pojawiłem się w akadmii to poczułem ostry ból z tyłu głowy, nie powinienem się tak... A co mnie to w ogóle obchodzi? Będę robił to, co będę chciał.
Wszedłem do swojego pokoju, wziąłem do ręki księge czarów i usiadłem na łóżku. A gdyby tak...
Złapałem pierwszą lepszą, czystą kartkę i napisałem na niej starannie: "Eizo, jeśli to czytasz, to masz sobie przypomnieć o Craven'ie. Kochasz go i nic o nim nie pamiętałeś z powodu zaklęcia. Od teraz już pamiętasz."
Podpisałem się, nabazgrałem dzisiejszą datę i schowałem kartkę z tyłu księgi. Mam zamiar wypowiedzieć zaklęcie które wymarze mi pamięć o demonie, ta kartka (jeśli ją w ogóle znajdę), jako jedyna będzie w stanie mi o nim przypomnieć. Tylko po co ją znajdywać? 
Tak będzie lepiej, on chce bym zapomniał, a ja nie będę czuł bólu. To jest lepszym rozwiązaniem niż śmierć.
Przyłorzyłem sobie rękę do głowy i wypowiedziałem zaklęcie, jednocześnie intensywnie myślałem o Cravenie. Poczułem ukłucie bólu i miałem wrażenie, że ktoś mi grzebał w pamięci... Nie ważne.
Uśmiechnąłem się szeroko i wstałem, boże... Jak ja dawno nie paliłem... Mam ochotę na papierosa... Potem pogram sobie na gitarze i pójdę coś zjeść. Do tego strasznie głodny jestem, mam wrażenie, że nie jadłem od rana. Ogólnie czuję się jak na kacu, może wczoraj się uchlałem? Pewnie dlatego tak mnie głowa boli.
Z uśmiechem na ustach podążyłem do kuchni.

[Craven? XD]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz