sobota, 14 grudnia 2013

Od Craven'a C.D

Uniosłem go do góry, i pocałowałem.
-Dziękuję postaram się.- cieszyłem się jak małe dziecko. Położyłem go do łóżka i sam się wślizgnąłem pod pierzynę. Jego ciepło i niespokojny rytm serca był dla mnie ukojeniem. Przytuliłem go mocno do siebie.
-Odpocznij bo pewnie jesteś zmęczony tym wszystkim.- pocałowałem go w kark. On lekko zadrżał.
-Trochę, ty pewnie też.- mruknął. Uśmiechnąłem się sam do siebie.
-Ja mam w sobie jeszcze dużo energii...

<Eizo?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz