środa, 11 grudnia 2013

Od Cravena CD

Stałem tak a on się we mnie wtulał, tak mnie korciło by go pocałować i rzucić na łóżko w celach wiadomych. -Niech ci będzie...- mruknąłem i pozwoliłem by Eizo mógł mnie przytulić. -Ehhh...już starczy!- jego uścisk był mocniejszy. Ten chłopak naprawdę mnie kocha, jednak nie mogę go wystawić na niebezpieczeństwo. Muszę się pozbyć wszelkich słabości. -Słuchaj musisz naprawdę o mnie zapomnieć...- mój ton był łagodniejszy.

<Eizo?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz