Co ten gościu sobie myśli, co? Że ja niby czym jestem?! Gejem?! Dziwką do zabawy?! On sobie chyba żartuje... I jeszcze do tego nazywa mnie mordką... Skądś to kojarzę, ale za nic nie wiem skąd..
- Chyba sobie żartujesz.-prychnąłem.
Przeszedłem obok niego i ruszyłem do pokoju. Głupie demony... Im tylko jedno w głowie... Ale dlaczego nie mogę się wyprzeć wrażenia, że go skądś znam? To takie dziwne uczucie...
Wszedłem do swojego pokoju i położyłem się na łóżku, odpocznę trochę po jedzonku (nażarłem się jak świnia) i potem się pouczę zaklęcia gnicia, bo nadal mi nie wychodzi...
Wtedy poczułem, że ktoś łapie mnie za biodra, szybko się odwróciłem na plecy i spojrzałem na zboczeńca.
- Czego chcesz pervercie?!
[Craven? XD]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz