Spojrzałem mu głęboko w oczy i uśmiechnąłem się, a
jednak się o mnie martwi i jeszcze przyznaje przyznaje się do tego...
- Śmieje się, bo się dziwnie zachowujesz. Sądzisz, że nie dam sobie rady z własną siostrą?
Craven zrobił złą minę, podszedł do mnie i złapał za gardło.
- Na samym początku powinienem cię zabić.
Pokazałem mu język, wcale się go nie bałem, wiedziałem, że nie zrobi mi krzywdy, a jak coś to umiem się bronić.
- Za bardzo mnie lubisz.
- W tym problem.- warknął.
- Co zamierzasz zrobić Crav? Zaczyna mnie już boleć szyja..
[Craven? XD]
- Śmieje się, bo się dziwnie zachowujesz. Sądzisz, że nie dam sobie rady z własną siostrą?
Craven zrobił złą minę, podszedł do mnie i złapał za gardło.
- Na samym początku powinienem cię zabić.
Pokazałem mu język, wcale się go nie bałem, wiedziałem, że nie zrobi mi krzywdy, a jak coś to umiem się bronić.
- Za bardzo mnie lubisz.
- W tym problem.- warknął.
- Co zamierzasz zrobić Crav? Zaczyna mnie już boleć szyja..
[Craven? XD]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz