niedziela, 3 listopada 2013

Od Yuki C.D

Myślałam, że się zagotuję ze złości. Przeczuwałam, że zaraz go uderzę w ten sposób, że się pięć palców na twarzy odbije. Spróbowałam się jednak trochę uspokoić i przyjrzeć chłopakowi. Byłam trochę nieprzytomna po zderzeniu z ziemią, więc jedyne co udało mi się uchwycić, to to że jest przystojny. Ciągle dzwoniło mi w uszach >:c
- Dotychczas była również czysta - wysyczałam przez zęby. Chyba nie do końca otrzymałam zamierzony efekt... Chciałam udać spokojną. Nie udało się, jak zwykle! - Kim Ty w ogóle jesteś...
- Nie denerwuj się tak, paniusiu - powiedział. - Złość piękności szkodzi.
Daję słowo, jeszcze chwila a by dostał w twarz! Na całe szczęście wystarczyło, że zacisnęłam pięść i cała złość uleciała gdzieś w powietrze. 
- Dowiem się kim jesteś? 
- Nie chcesz się bawić? Mogłoby być o wiele fajniej, gdybyśmy nie znali swoich imion do końca gry... - wymruczał z miną zbitego psiaka.
- Nie denerwuj mnie, bo zaraz będziesz całował ziemię. Kim jesteś, pytam ostatni raz.

(Eizo?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz