wtorek, 19 listopada 2013

Od Craven'a

Do pokoju wszedł Eizo. Na MOJEJ TWARZY OD RAZU UKAZAŁ SIĘ UŚMIECH
-No cóż mam rosiczki. Możesz je zabrać do swoich eksperymentów.- wstałem i podszedłem do niego
-Tak za tobą tęskniłem E-I-Z-O!- przeliterowałem jego imię.
-Kurwa! Nie wyobrażaj sobie za wiele. Przyszedłem tylko po rośliny- warknął. Ja się do niego przykleiłem.
-Kłamca... Nawet długo wytrzymałeś. Jednak pragnienie wygrywa z logiką i opanowaniem- próbował sie wyrwać jednak wytrwałem. Jego ciał tonęło w moich objęciach
-Mrrr... Jesteś taki cieplutki- wymruczałem
~*Za bardzo mi się to podoba. Ta zabawa potrwa dłużej*~

<Eizo?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz