środa, 20 listopada 2013

Od Craven'a CD

-Mmm...jesteś taki kochany. Przejmujesz się moim losem. Troszczysz się o mnie, nikt nie był dla mnie taki miły.- mruknąłem. Delikatnie pogłaskałem go po włosach.
- Nie martw się, zrobię jakiś napad terrorystyczny i się najem. Pamiętaj twoja krew daje mi dużo przyjemności. Nie chcę żeby coś ci się stało. Też martwię się i posiadam uczucia. Mój kochany- uśmiechnąłem się.

<Eizo?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz