-Lubisz mnie?- chłopak powtórzył. Ja nie wiedziałem co mam mu odpowiedzieć,
może prawdę ale nie wiem co by sobie o mnie pomyślał, ja demon mówiący o
uczuciach.
-Lubię to oczywiste. Jesteś wyjątkowy tylko ty mnie tak podniecasz i tylko ty umiesz mnie zaspokoić. Martwisz się o mnie i troszczysz. Ja też będę cię chronił przecież należysz do mnie i tylko do mnie, Jesteś moją własnością. Nikt nie ma prawa ciebie tknąć tylko ja.- szepnąłem mu do uch i mocniej przytuliłem.
-Możesz mnie nazywać swym chłopakiem jak chcesz.
<Eizo?>
-Lubię to oczywiste. Jesteś wyjątkowy tylko ty mnie tak podniecasz i tylko ty umiesz mnie zaspokoić. Martwisz się o mnie i troszczysz. Ja też będę cię chronił przecież należysz do mnie i tylko do mnie, Jesteś moją własnością. Nikt nie ma prawa ciebie tknąć tylko ja.- szepnąłem mu do uch i mocniej przytuliłem.
-Możesz mnie nazywać swym chłopakiem jak chcesz.
<Eizo?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz