Gdy Eizo poszedł, poczułem jak bym za nim tęsknił.
-Już jest mój.- przypomniało mi się jak chłopak mnie pocałował, z własnej woli. Uśmiech nie schodził mi z twarzy. Położyłem się na łóżko i wyjąłem sztylet od Eizo. Myślałem o wszystkim i o niczym. Strasznie mi się nudzilo. Jedynie marzyłem żeby Eizo zaspokoił moje pragnienie.
-Aż mi ślinka cieknie.- gdy zapanował na dworze mrok. Wstałem i ruszyłem do pokoju chłopaka. Siedział przy biurku, gdy mnie zauważył wstał od razu na nogi. Uśmiechnąłem się do niego i przybliżyłem
-Craven poczekaj!- warknął.
-Nie! Już nie mogę dłużej czekać. Pragnę cię.- wgryzłem się w jego szyję.
<Eizo?>
-Już jest mój.- przypomniało mi się jak chłopak mnie pocałował, z własnej woli. Uśmiech nie schodził mi z twarzy. Położyłem się na łóżko i wyjąłem sztylet od Eizo. Myślałem o wszystkim i o niczym. Strasznie mi się nudzilo. Jedynie marzyłem żeby Eizo zaspokoił moje pragnienie.
-Aż mi ślinka cieknie.- gdy zapanował na dworze mrok. Wstałem i ruszyłem do pokoju chłopaka. Siedział przy biurku, gdy mnie zauważył wstał od razu na nogi. Uśmiechnąłem się do niego i przybliżyłem
-Craven poczekaj!- warknął.
-Nie! Już nie mogę dłużej czekać. Pragnę cię.- wgryzłem się w jego szyję.
<Eizo?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz