piątek, 22 listopada 2013

Od Craven'a CD

-Zabije cię ty!!!- byłem zły. Całą twarz miałem brudne w sokach trawienych tej rośliny a do tego moje ubranie na tym ucierpiało. Jednak Eizo jeszcze się z tego śmiał. W moich oczach zapłoneły dwa małe ogniki.
-Craven spokojnie, nic się nie stało...- wyjąkał. Czułem jego strach. Uśmiechnąłem się szyderczo, chwyciłem go w ramiona i zaciągnąłem go pod prysznic.
-Debilu co ty k***a wyprawiasz?- warknął.
-Ha? Jak to co musisz mnie umyć! To przez ciebie!- zaśmiałem się głośno.

<Eizo? I co ty na to?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz