- Teraz będziesz mnie szantażować?-
on jedynie spojrzał na mnie, a w jego oczach pojawiły się dwie małe iskry.
- Niech ci będzie! Ale tylko ten jeden raz.- wziąłem talerz i nałożyłem trochę jedzenia na widelec.
- Powiedz AAA...- przy tym otworzyłem usta. Boże jak ja się wydurniam. On otworzył usta i zjadł.
- Dobre, nie wiedziałem że demony tak umieją gotować.- oblizał się.
- Nikomu ani słowa, bo już nigdy ci nic nie ugotuje- dalej go karmiłem. Po chwili skończył.
- A teraz?- polizałem go w usta żeby wyczyścić kącik jego ust.
<Eizo?>
- Niech ci będzie! Ale tylko ten jeden raz.- wziąłem talerz i nałożyłem trochę jedzenia na widelec.
- Powiedz AAA...- przy tym otworzyłem usta. Boże jak ja się wydurniam. On otworzył usta i zjadł.
- Dobre, nie wiedziałem że demony tak umieją gotować.- oblizał się.
- Nikomu ani słowa, bo już nigdy ci nic nie ugotuje- dalej go karmiłem. Po chwili skończył.
- A teraz?- polizałem go w usta żeby wyczyścić kącik jego ust.
<Eizo?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz