~*Szkoda jednak słodka
mordka by się nadał.*~ uśmiechnąłem się słodko. Zgasiłem papierosa i lekko
oblizałem wargi.
-Byś się nadał masz słodką mordkę - mruknąłem. Miałem taki ubaw z reakcji chłopaka że nie wiem co. W środku pękałem ze śmiechu.
-Cóż mi nie przeszkadza to że jesteś facetem. Pragnę jedynie zaspokoić swe pragnienie.- wyszczerzyłem się i przybliżyłem do chłopaka. Przejechałem mu palcem po policzku i oblizałem.
-Słodko...- szepnąłem. Jednak po chwil obróciłem się w napięciu.
-Nie ja nie jestem taki.- potrząsnąłem głową, jednak na mych ustach cały czas panował uśmiech a moje oczy spoglądały na Eizo.
<Eizo?>
-Byś się nadał masz słodką mordkę - mruknąłem. Miałem taki ubaw z reakcji chłopaka że nie wiem co. W środku pękałem ze śmiechu.
-Cóż mi nie przeszkadza to że jesteś facetem. Pragnę jedynie zaspokoić swe pragnienie.- wyszczerzyłem się i przybliżyłem do chłopaka. Przejechałem mu palcem po policzku i oblizałem.
-Słodko...- szepnąłem. Jednak po chwil obróciłem się w napięciu.
-Nie ja nie jestem taki.- potrząsnąłem głową, jednak na mych ustach cały czas panował uśmiech a moje oczy spoglądały na Eizo.
<Eizo?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz