sobota, 23 listopada 2013

Od Craven'a CD

Byłem wściekły! Do tego imbecyla nie docierało, że ma się o de mnie odwalić. Ja do niego A a on i tak B. Walczyłem z pragnieniem i głodem, to było straszne. Eizo biegał po pokoju jak oszalały. Jednak po chwili kłócił się ze mną.
-Eizo! Zamknij się i odejdź.- jednak on chciał żebym się nim pożywił. Wtedy to myślałem że go dosłownie zabiję, ale ze złości. Rzucił się na mnie i siłował. Jednak gdy poczułem jego dotyk i zapach nie mogłem dużej walczyć za bardzo mnie pociąga. Wygryzłem się w jego szyję i poczułem przypływ szczęścia. Ta przyjemność ogarnęła całe me ciało, drżałem z podniecenia. Mruczałem i powoli zaspokajałem pragnienie. Eizo potrafił mnie zaspokoić, tylko on jedyny. Z tej przyjemności doszedłem parę razy. Jednak gdy puls chłopaka zrobił się słaby. Przestałem, się żywić.
-Wybacz mi, przesadziłem.- ciężko sapałem. Nigdy nie byłem w takim stanie. Objąłem go mocno, i pocałowałem w miejsce małych ran.
-Masz teraz szansę możesz w tej chwili się ode mnie uwolnić.

<Eizo?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz