- Tak, potrzebuje więcej energii duchowej. Te marne,
słabe duszyczki nienasycają mnie.- powiedziałem.
- Co???- spojrzał na mnie.
- Normalnie zostałem wyrzucony z Piekła przez to potrzebuje więcej pokarmu. Kiedyś po prostu to dostawałem ale teraz. Dziewczyny mnie nie nasyca. A potrzebuje siły.- mruknąłem. Eizo był taki słodki.
- Wiesz ty najdłużej żyjesz z moich ofiar. Jednak działasz na mnie tak inaczej. Przez ciebie moje pragnienie jest większe i tylko ty umiesz je zaspokoić.- pierwszy raz moja zabawka była dla mnie czymś więcej. Chwyciłem go za podbródek i przyciągnąłem do swojej twarzy. Składając na jego ustach namiętny pocałunek.
<Eizo?>
- Co???- spojrzał na mnie.
- Normalnie zostałem wyrzucony z Piekła przez to potrzebuje więcej pokarmu. Kiedyś po prostu to dostawałem ale teraz. Dziewczyny mnie nie nasyca. A potrzebuje siły.- mruknąłem. Eizo był taki słodki.
- Wiesz ty najdłużej żyjesz z moich ofiar. Jednak działasz na mnie tak inaczej. Przez ciebie moje pragnienie jest większe i tylko ty umiesz je zaspokoić.- pierwszy raz moja zabawka była dla mnie czymś więcej. Chwyciłem go za podbródek i przyciągnąłem do swojej twarzy. Składając na jego ustach namiętny pocałunek.
<Eizo?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz