niedziela, 24 listopada 2013

Od Eizo C.D

Poczułem się bardzo słaby, ale wtuliłem się tylko w niego.
- Ale ja chce być z tobą.- mruknąłem.- Crav... Musisz mi pomóc.
- Już! Co mam zrobić?
- W szafie jest zielona buteleczka, z gęstym czarnym płynem, dasz mi ją?
Położył mnie delikatnie na podłodze i podszedł do szafy, słyszałem jak chaotycznie przeszukuje wszystkie buteleczki. Zajęło mu to jakiś czas ale w końcu przyszedł i mi ją pokazał.
- To ta?
Potrząsnąłem potwierdzająco głową.
- Pomożesz mi to wypić?
- Już się robi.
Odkorkował buteleczkę i podniósł mi głowę do góry bym się nie zakrztusił przy piciu, jednak nie było to takie proste, płyn był ohydny i ciężko się go przełykało.
Ale miał mi pomóc i to jest najważniejsze, nie zamierzałem teraz umierać. Chciałem jeszcze zaszczycić innych swoją obecnością przez długi czas.
W końcu to wypiłem i westchnąłem ciężko.
- Eizo, co to jest?- demon wytarł mi usta palcem.
- Krew syreny.- kaszlnąłem i usiadłem, czułem się o wiele lepiej.- Jest ohydna, ale szybko leczy obrażenie wewnętrzne, a także duży spadek krwi.- podrapałem się w głowę.- A ty jak się czujesz? Muszę znaleźć jakiś uniwersalny sposób na zaspokajanie twojego głodu.

[Craven?]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz