środa, 20 listopada 2013

Od Eizo C.D

Craven jest zbyt łapczywy, mieliśmy najpierw o tym pogadać, a on od razu wgryzł mi się wszyję. Poczułem ból i mój instynkt mówił by walczyć, jednak nie chciałem. Czułem jego oddech i jak kły mocniej wbijają mi się w szyję.
Potem było mi coraz bardziej słabo, podniosłem ręce położyłem mu na klatce piersiowej.
- Craven wystarczy, robi mi się słabo... Słyszysz mnie do cholery?! Puść mnie...
Wtedy demon wyjął kły z mojej szyi i oblizał ranę.
- Pyszne...- mruknął i pocałował mnie w usta.
Uśmiechnąłem się i opadłem na niego, to fajnie, że mu smakowało, chyba poczułem się doceniony z powodu mej smacznej krwi, to komplement chyba, nie?
Chłopak podniósł mnie i usiadł ze mną na łóżku, położyłem się tak, że głowę miałem na jego udach. spojrzał mi w oczy i uśmiechnął się.
- Masz ładne oczka młody.
- Kiedyś miałem piwne, ale jak zacząłem się uczyć magii to zrobiły się czerwone..
Pogłaskał mnie po głowie.
- Nie chce mi się nic robić.- uśmiechnąłem się.- A tobie?

[Craven?] 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz