- Chyba się nie boję.- zaśmiałem się.
Dziewczyna warknęła pod nosem i ruszyła za mną. Miałem z
tego nie małą satysfakcję i do tego byłem w wygodnych ciuchach, a nie w tej
szacie. Podszedłem do wrót i zapukałem w nie.
- Halo… Jesteście tam jeszcze?
Nie odpowiedział nikt, więc albo nie usłyszeli z powodu
grubości drzwi, albo ich nie ma. Wolałem nie ryzykować postrzelenia więc nie
zabrałem się za otwieranie wrót. Odwróciłem się i spojrzałem na Yuki.
- To co chcesz wiedzieć?
- Najlepiej wszystko.
- A co, pamiętnik piszesz?- zaśmiałem się i poszedłem do
jakiegoś pokoju który chyba był pokojem odpoczynku bo było tu pełno, rzeczy którym
można się zająć. Usiadłem na fotelu i westchnąłem.
- Gadaj, albo stąd idź.- dziewczyna wędrowała za mną.
- Nie mogę ci powiedzieć wszystkich rzeczy.
- I tak je z ciebie wydobędę, jak nie dziś to kiedy indziej.
Zaśmiałem się.
- Grozisz mi? No dobra, powiem ci, to co powiedzieć mogę,
pochodzę z Japonii i posługuję się dosyć potężną czarną magią.
Wyciągnąłem do niej rękę, dłoń miałem zgiętą w pięść, gdy ja
wyprostowałem, w powietrze wzbiło się czarne piórko, wzleciało trochę do góry i
pstryknąłem w palce, z piórka powstał czarny skrzeczący kruk, który trzepocząc
wściekle skrzydłami okrążył cały pokój, wyładował mi na ramieniu i zmienił się
w węża. Złapałem gada za głowę, zwinąłem i schowałem w pięść, znów
wyprostowałem dłoń i tam była tylko czarna wstążka.
Yuki patrzyła się uważnie na każdy mój ruch, wzięła wstążkę
i dokładnie obejrzała. Nie wiem czego szukała, to tylko wstążka.
Uśmiechnąłem się, zabrałem wstążkę i zawiązałem jej na
nadgarstku, tak by miała na pamiątkę.
- Byłem magiem w starożytnym rodzie Rarerose, moja siostra,
która jest tam księżniczką, jest bardzo nadopiekuńcza wobec mnie i to byli jej
słudzy którzy mieli mnie sprowadzić do pałacu, żywego lub rannego. Sądzę, że
nie raz będziemy przez nią mieć kłopoty, z racji też tego, że wie gdzie
przebywam.
- Tak trudno było powiedzieć?
- Nie wszyscy lubią mówić o sobie, nie zapominaj o tym.-
spojrzałem na drzwi.- Przedstawisz mnie innym uczniom laleczko?
[Yuki?]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz