Jęczałem co chwila, było mi tak dobrze! A
mieliśmy nie zachodzić dalej... Znowu daję się wykorzystywać. Ale to
takie przyjemne. Wydałem z siebie głośniejszy dźwięk gdy demon przygryzł mi
członka, nie bolało, tylko jeszcze bardziej mnie rozpaliło.
- Craven ja zaraz...!- krzyknąłem i napiąłem wszystkie mięśnie.
Doszedłem w jego ustach, to trochę żenujące, Ale jemu to chyba wale nie przeszkadzało, uśmiechnął się i połknął wszystko.
Na moją twarz wylał się jeszcze większy rumieniec, chłopak puścił mnie i w pewnym sensie się na mnie położył, tak, że miałem tylko głowę nad wodą.
Pocałował mnie w usta i nadgryzł wargę, poczułem metaliczny smak krwi, ale demon szybko ją zlizał.
- Jesteś mój, tylko mój.- szepnął mi do ucha.
- Craven, chyba jestem już czysty, nie zrozum mnie źle, ale nie mam siły dzisiaj tego zrobić. - Wcale nie kłamałem, czułem się znakomicie gdy demon mnie dotykał, ale zaczynało mi się robić słabo i sądzę, że to przez niedobór krwi.
- Źle się czujesz?
Potrząsnąłem głową, a on pocałował mnie w czoło. Zszedł ze mnie, wszedł z wanny i pomógł mi wstać. Wytarliśmy się włożyliśmy na siebie bokserki.
Ruszyliśmy do pokoju, chłopak cały czas trzymał mnie za biodra jakby chciał mnie prowadzić. Weszliśmy do łóżka pod ciepłą kołderkę. Postanowiłem posłużyć się klatą Craven'a jako poduszką, moja głowa podnosiła się raz i opadała gdy oddychał. On włożył mi dłoń w bokserki ale nic nie robił więc nie protestowałem, po prostu trzymał sobie tam rękę.
- Craven?
- Co tam młody?
- Lubisz mnie?
[Craven?]
- Craven ja zaraz...!- krzyknąłem i napiąłem wszystkie mięśnie.
Doszedłem w jego ustach, to trochę żenujące, Ale jemu to chyba wale nie przeszkadzało, uśmiechnął się i połknął wszystko.
Na moją twarz wylał się jeszcze większy rumieniec, chłopak puścił mnie i w pewnym sensie się na mnie położył, tak, że miałem tylko głowę nad wodą.
Pocałował mnie w usta i nadgryzł wargę, poczułem metaliczny smak krwi, ale demon szybko ją zlizał.
- Jesteś mój, tylko mój.- szepnął mi do ucha.
- Craven, chyba jestem już czysty, nie zrozum mnie źle, ale nie mam siły dzisiaj tego zrobić. - Wcale nie kłamałem, czułem się znakomicie gdy demon mnie dotykał, ale zaczynało mi się robić słabo i sądzę, że to przez niedobór krwi.
- Źle się czujesz?
Potrząsnąłem głową, a on pocałował mnie w czoło. Zszedł ze mnie, wszedł z wanny i pomógł mi wstać. Wytarliśmy się włożyliśmy na siebie bokserki.
Ruszyliśmy do pokoju, chłopak cały czas trzymał mnie za biodra jakby chciał mnie prowadzić. Weszliśmy do łóżka pod ciepłą kołderkę. Postanowiłem posłużyć się klatą Craven'a jako poduszką, moja głowa podnosiła się raz i opadała gdy oddychał. On włożył mi dłoń w bokserki ale nic nie robił więc nie protestowałem, po prostu trzymał sobie tam rękę.
- Craven?
- Co tam młody?
- Lubisz mnie?
[Craven?]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz