- 10 sekund to trochę mało jak na taką decyzję.- mruknąłem,
a on zaczął mnie rozbierać.
- Czas ci się skończył.- prychnął.
- To były trzy sekundy nie dziesięć.
- Ups…. Teraz nie ma już odwrotu młody.
Przejechał swoim językiem wzdłuż całego mojego torsu, a po
mnie rozlało się przyjemne ciepło. Dopiero co poznałem się z Craven’em a już
mnie wykorzystuje, mogę się założyć, że teraz będzie do mnie przychodził za
każdym razem gdy będzie niewyżyty.
- Zdaję sobie z tego sprawę.- jęknąłem gdy ugryzł mnie w
brzuch.- Ale mam jedną prośbę, przygotuj mnie najpierw, co? Nie chce by dupa
mnie tak bolała, żebym nie mógł chodzić..
- Ehe…- mruknął.
Blondyn podniósł się trochę, chcąc pewnie zobaczyć jaką mam
minę, uśmiechnął się zadziornie i wpił w moje usta, brutalnie wypychając do
nich język, błądziłem rękami pod jego koszulką. Chwilę potem przerwał
pocałunek, zlizał strużkę śliny z mojej brody i zabrał się za rozpinanie moich
spodni, powstrzymałem go jednak.
- Nie tak szybko kolego, nie tylko ja tutaj mam być bez
ubrań.
[Craven? O matko w co myśmy zabrnęli XD]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz