-Coś nie sądzę młody! Jestem demonem o aspekcie krwi.- zaśmiałem się szyderczo.
Czyż ten chłopak wiedział co to za potęzna moc.
-Im bardziej jestem ranny ty posiadam potężniejszą moc. Panuję nad swoją krwią i przemieniam ją w niebezpieczne ostrza ale też panuję nad krwią kogoś innego. Ale też moja siła fizyczna jest potęzniejsza. Nawet podczas walki specjalnie się ranię.- uśmiechnąłem się.
-Ale dla ciebie mogę być łagodny. Często moich biajtyk sie kończy tragicznie ale żal mi pocharatania tak słodkiej mordki jak twoja.- pokazałem język. On aż na mnie ze zdziwnienia spojrzał.
-No co wolę patrzeć na słodką mordkę a nie zniekształconą.
<Eizo?>
-Im bardziej jestem ranny ty posiadam potężniejszą moc. Panuję nad swoją krwią i przemieniam ją w niebezpieczne ostrza ale też panuję nad krwią kogoś innego. Ale też moja siła fizyczna jest potęzniejsza. Nawet podczas walki specjalnie się ranię.- uśmiechnąłem się.
-Ale dla ciebie mogę być łagodny. Często moich biajtyk sie kończy tragicznie ale żal mi pocharatania tak słodkiej mordki jak twoja.- pokazałem język. On aż na mnie ze zdziwnienia spojrzał.
-No co wolę patrzeć na słodką mordkę a nie zniekształconą.
<Eizo?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz