Nie mogłem się opanować. Wszedłem w nią bez zastanowienia, nawet nie myśląc o zabezpieczeniu. Co by pomyślał jej ojciec, jakby zobaczył swoją ukochaną córeczkę w takiej sytuacji? Pewnie od razu by mnie skreślił i nie pozwolił sie do niej zbliżać... Ale nie potrafiłbym tego zrobic. Czułem, że stała sie dla mnie ważniejsza od wszystkiego. Nie potrafiłem bez niej oddychac... Musiałem być przy niej. Dlatego za wszelka cenę muszę przekonać do siebie ojca Mojmiry. Dziewczyna jęknęła po raz kolejny, a ją poczułem, że zaraz dojdę. Wymamrotałem coś do Miry, co chyba miało być ostrzeżeniem i po raz kolejny skończyłem w niej. Dziewczyna krzyknęła, co chyba oznaczało, że sprawiłem jej wielką przyjemność. Wyszedłem z niej i położyłem się obok. Było popołudnie, ale nagle zrobiłem się strasznie zmęczony. Przytuliłem się do Mojmiry.
- Kocham cię. - wyszeptałem i zamknałem oczy.
środa, 1 stycznia 2014
Od Kagetory cd Mojmiry
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz