-No dobra.- poszliśmy do mojego pokoju, wyciągnąłem jakieś słodycze. Usiadłem na łóżku, Eizo był dość poważny.
-To co musisz mi powiedzieć?- zapytałem, on usiadł koło mnie i wziął
jeden cukierek. Cieszyłem się że Jera sobie poszedł na miasto
przynajmniej będę miał święty spokój przez jakiś czas.
-Crav..- ja mu przerwałem.
-Tylko nie waż mi się zrywać ze mną! Bo cię kurwa zajebię na miejscu!-
warknąłem i spojrzałem na niego ostro. On się lekko uśmiechnął.
<Eizo?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz