poniedziałek, 20 stycznia 2014

Od Eizo c.d Vivi

- Tak, to dach naszej akademii.- mruknąłem, nie spuszczając wzroku z tej baby. Nie spodobała mi się.- Możesz już sobie iść.
- A może jakieś "dziękuję"?
- Nie mam za co.- parsknąłem i objąłem Chitose w pasie.- Idziemy na dół najszybszą drogą.
Spojrzała się na mnie zszokowana, po czym zaczęła się wyrywać, że nie chce. Wiedziałem, że po tej całej podróży była wystraszona i osłabiona, ale nie musi się bać. Przecież ja z nią będę.
Nie zważając na jej protesty zrzuciłem ją z budynku i zaraz skoczyłem za nią.
W locie objąłem ją i wypowiedziałem zaklęcie teleportacji, w jednej chwili znaleźliśmy się na dziedzińcu obok przyjaciół. Dziewczyna nadal mnie przytulała.
- Jesteśmy już na ziemi Chitose.- uśmiechnąłem się i spojrzałem na innych, Kage i Crav patrzyli się na mnie jakby chcieli mnie zabić.- Dobra puść mnie.
Oderwała się ode mnie i spojrzała mi w oczy.
- Dlaczego od razu nie mogliśmy się teleportować?! Tylko musiałeś mnie zepchnąć z dachu?!
- No właśnie!- dokrzyczał Kage.
- Żeby było zabawniej.- zaśmiałem się.- A ty się tak nie wkurzaj bo zrobiłem co miałem zrobić.- wzruszyłem ramionami.
Chciałem jeszcze z nimi pogadać i wyjaśnić parę rzeczy, ale Craven do mnie podszedł, złapał mnie jak lalkę i przerzucił sobie przez ramię. Znów poczułem ból w dolnych partiach ciała.
- Crav co ty, kurw... Puść mnie!- zacząłem walić go po plecach pięściami, jednak on szedł dalej i nawet mi nie odpowiadał, spojrzałem na innych.- Tam na dachu chyba jest jeszcze taka jedna laska, wyczuwam jej energię. Chitose wam wytłumaczy!- i drzwi budynku się za nami zamknęły.
Byliśmy sami w hallu, słyszałem tylko jego kroki i szybki oddech, czułem też jego złość.
- O co się wkurzasz? Przecież zdążymy na samolot.- stwierdziłem.- Mam fajny widok na twój tyłek.- już chciałem go dotknąć tam, ale ten poprawił mnie na swoim ramieniu przez co zostałem brutalnie podrzucony.
- To nie zmienia faktu, że nadal mam super widok.- zachichotałem.- Crav... Co ty tak kwasem na mnie plujesz, co? A raczej nie plujesz, bo się nie odzywasz!

[Craven? Albo inni? Co tam porabiacie?]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz