Co z niego za dupek! On jest poprostu...! Uh... Czasem mam ochotę mu wjebać i to porządnie. I do tego jeszcze te słowa "A co mnie on interesuje? Jest tylko moją zabawką.", no po prostu cham! Dopiero co byliśmy pokłóceni, on płakał przede mną i mnie przepraszał, a teraz gada, że Go nie interesuje. On myślał, że tego nie usłyszę? Przyłem niedaleko drzwi, a do tego dzięki swojej mocy słyszałem o wiele więcej.
Już nawet nie chciało mi się na to reagować, wkurzyłem się tylko i znów miałem czarną rękę.
Przeteleportowałem się do akademii i od razu zamknąłem w swoim pokoju.
Od razu zabrałem się za czytanie księgi czarów i kompletnie ignorowałem już to czarne coś które powoli rozchodzi się po mojej skórze.
W pewnym momencie usłyszałem pukanie do drzwi. Wiedziałem, że to Craven więc, zamek w drzwiach od razu się zamknął.
- No nie fochaj się.- mruknął demon za drzwiami.
- Wal się.- nie odrywałem wzroku od książki.
- Eizo...
- Oj zamknij się już. Przeszkadzasz mi.
- O co ci znów chodzi?
- Bo masz ze mną jakiś posrany problem! A dokładniej z moją mocą! A no i jeszcze cię nie interesuję!
[Craven?]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz