-Właśnie o to chodzi głupku.- uśmiechnąłem się do niego i namiętnie
pocałowałem. Jednak czułem że jest niepewny i nad czymś uciążliwie
myśli. Pewnie o tej głupiej babie i o tych bzdurach co mu naopowiadała.
-Eizo, nie słuchaj tej baby. Ja nigdy ciebie nie zostawię. Jesteś moim
skarbem.- wyszeptałem mu do ucha. Gdy na niego spojrzałem to miał łzy w
oczach i mocno się do mnie przytulił. Pewnie jest zmęczony i nie będę
naciskał na seks, niech sobie odpocznie.
-Crav...- jęknął ja jedynie pogłaskałem go po włosach.
-Spokojnie, jak będziesz się lepiej czuł to wtedy się zabawimy.-
uśmiechnąłem się do niego ciepło i położyłem obok mocno się do niego
przytulając.
-Teraz sobie razem odpoczniemy, byś się czuł lepiej.- zamruczałem.
<Eizo?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz